
Rysunek – Rycina właściwie; taki przynajmniej vibe od niej bije – od zagranicznej gościni (tak się teraz mówi? Słownik mi podkreśla jako błąd xD) Poznańskiej Biblioteki Uniwersyteckiej. Pani przyjechała aż z Izraela by spełnić moją zachciankę na kaczkojada.
Trochę mi zajęło nim się kapnąłem, że smok nie jest nudystą, a to zielone to spodenki xD Kaczka, niewdzięcznica, głaskana po głowie (no dobra też trochę przydeptana) a focha odstawia. Czemu ja się pytam? Minę ma przecudowną wręcz! I jeszcze te założone skrzydła. Jakby mówiła z wyrzutem: „Wiem co ci pogłowie chodzi i bardzo mi się to nie podoba!”
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.